19 Sierpień 2015 o 00:01
iBOOD

Zegarek Apple Sport 38mm w różnych kolorach ♥

Zegarek Apple Sport 38mm

Przepraszamy. Czy ktoś wie, która jest godzina? Tak! Jak najbardziej odpowiednia na przedstawienie niezwykłej oferty firmy Apple! To cacko zapewnia niezwykłą precyzję i robi wszystko to, co powinien robić zegarek, ale w sposób jakiego dotąd świat nie widział!

Intuicyjna obsługa

Zegarek Apple oczywiście różni się od iPhone'a, zatem wymagał dokładnego przemyślenia sposobu, w jaki wybieramy, nawigujemy i wprowadzamy dane. Tak, by pasował on do niewielkiego urządzenia noszonego na nadgarstku. W efekcie uzyskano absolutnie wyjątkowy produkt firmy Apple, który nie sposób pomylić z żadnym innym. Przykładowo, ekran dotykowy zyskał dodatkowy wymiar: czułość na nacisk, a cyfrowa koronka znakomicie sprawdza się podczas regulowania czy zaznaczania elementów.

Bądź aktywny!

Zegarek Apple Sport pomoże ci być ciągle w ruchu. Specjalna aplikacja zachęci Cię do spalania kalorii, wzmożenia wysiłku i przypomni Ci o tym, żeby wstać, jeśli od dłuższego czasu siedziałeś. Aplikacja Workout idealnie nadaje się do treningu kardio. Podczas wykonywania najbardziej popularnych ćwiczeń, aplikacja na bieżąco wyświetla rozmaite informacje takie jak czas, przebyty dystans, kalorie, tempo, prędkość i tętno.

Zegarki z serii Sport wykonane są z lekkiego aluminium anodowanego, w kolorze srebrnym lub szarym. Wyświetlacz jest chroniony przez szkło Ion-X. Paski wykonane z fluoroelastomeru dostępne są w czterech kolorach.

Specyfikacja

Marka: Apple
Typ: Zegarek sportowy
Koperta: 38mm
Gwarancja: 2 lata


Wiadomości tekstowe, rozmowy i e-maile w mgnieniu oka
Koperta z lekkiego aluminium anodowanego
Dodatek do twojego iPhone'a


Srebrna lub szara koperta z aluminium anodowanego
Szkło Ion-X
Wyświetlacz Retina z technologią Touch Force (zapewniajacą wrażliwość na nacisk)
Dekiel z kompozytu
Zapięcie paska ze stali nierdzewnej w kolorze szarym
Cyfrowa koronka
Miernik tętna, akcelerometr i żyroskop
Czujnik światła otoczenia
Głośniki i mikrofon
WiFi (802.11b / g / n 2.4 GHz)
Bluetooth 4.0
Czas pracy baterii: do 18 godzin
Wodoodporny (nie zanurzać)Zawartość opakowania
Zegarek Apple
Kabel ładowania magnetycznego (2m)
Adapter zasilania USB (5W)
Sportowy pasek (załączony pasek jest regulowany w obu rozmiarach S / M i M / L)
Kieszonkowa instrukcjaWysokość: 38.6 mm
Szerokość: 33.3 mm
Głębokość: 10.5 mm
Waga zegarka (bez paska): 25 g


19 Sierpień 2015 o 00:03
qb4hkm Użytkownik

Wow, tak szybko na ibood?

Chyba dobra cena jak na pewne źródło…

19 Sierpień 2015 o 00:44
Qazzy Użytkownik

dlatego:
“raporty firm analitycznych, takich jak Slice Intelligence sugerują, że zainteresowanie tym produktem drastycznie zmalało. Porównując liczbę zamówień z pierwszego tygodnia, a aktualny trend  liczba sprzedanych Apple Watchy zmalała o 90%”
“2/3 wszystkich zamówień dotyczą najtańszej wersji Apple Watch’a”
“A jak sprzedaje się najdroższa wersja zegarka zaczynająca się od ceny 10 000 dolarów? Według danych Slice w USA Apple Watch Edition sprzedał się w granicach 2 tys. sztuk”

źródło: chip

19 Sierpień 2015 o 01:47
cyanones Użytkownik

Fajny jest on (ten zegarko-gadżet)! Ale po co to komu za 1,6 klocka jak i tak każdy kitra smartfona? I niech malkontenci nie piszą że to zamiast, bo z tym wyświetlaczem to.. wiadomo co.

19 Sierpień 2015 o 07:31
vert0 Użytkownik

Jaki sens ma taki zegarek z malutkim ekranem, skoro i tak zawsze mamy telefon przy sobie? Odpowiedź jest prosta, dla wątpliwego szpanu posiadania urządzenia z nadgryzionym jabłkiem. Gdyby on kosztował 500zł, to może i znalazłby chętnych na zakup, ale przy tej cenie to chyba tylko the bill to kupi.

A najlepsze jest to: “Wodoodporny (nie zanurzać)” …nie pocić się, nie myć rąk i nie chodzić z nim w deszczu.

19 Sierpień 2015 o 08:26
gwietrak Użytkownik

38 mm, czyli ten mniejszy.

Ciekawe czy dla mężczyzny nie będzie za mały?

19 Sierpień 2015 o 08:31
pzy_pl Użytkownik

Ależ ja uwielbiam malkontentów… Naszych rodzimych, polskich… (BTW: cos ostatnio było o zablokowaniu użytkowników Neostrady przez WiKi, czy mi sie wydaje)…?

Nie podoba mu sie, nie kupi, uważa za niepotrzebne, nie stać go – nie ważne jaki powód, ale swoje żale wylać musi… Przy okazji obrażając użytkowników, jak w tym wypadku, produktów Apple…

 

Sorry za brak związku z dzisiejszym produktem, ale czytajac niektore wpisy na iBood zastanawiam sie co jest przyczyna takiego zgorzknienia…?

19 Sierpień 2015 o 11:04
boryspo Użytkownik

Chwila, moment, to już nie można wyrazić swojej opinii na temat tego kompletnie bezużytecznego i przepłaconego gadżetu? Jeśli uważam to za głupotę, to muszę siedzieć cicho, bo mnie pzy_pl skrytykuje? Iboodowe hipsterstwo poczuło się urażone, że ktoś śmiał podnieść rękę na ich nową zabawkę?

19 Sierpień 2015 o 12:27
pzy_pl Użytkownik

Co wnoszą takie opinie?

Używasz takiego sprzętu, ze mozesz cos konkretnego o nim napisać? Cos, co dla innych będzie pomocne przy wyborze?

No właśnie… te “opinie” to czyste teoretyzowanie, które nie wnosi zupełnie nic. Poza ewentualnym obrażaniem innych użytkowników…

 

BTW: nie używam akurat sprzętu Apple, tym bardziej nie czuje sie hipsterem. Doceniam natomiast wypowiedzi, które niosą w swojej treści jakis przekaz…

19 Sierpień 2015 o 13:14
boryspo Użytkownik

Czy muszę używać danego sprzętu, by określić jego niektóre funkcje jako kompletnie zbędne i wykreowane na siłę? Jeśli ktoś chce przeczytać dokładną analizę możliwości sprzętu, to są dziesiątki artykułów w sieci. Ja zaś chętnie dostarczę swoją opinię, że to jest przepłacony gadżet dla snobów.

Jak to będzie dwa razy cieńsze i podziała przynajmniej 7 dni bez ładowania, to przynajmniej zacznie być użyteczne. Bo na razie jest jak w tym dowcipie o facecie, co niesie dwie wielkie walizki.

19 Sierpień 2015 o 09:47
gomaro Użytkownik

Wiecie skąd użytkownik takiego zegarka wie że jest południe? Ma rozładowaną baterię … i tu nie chodzi o to że to produkt Apple, tu chodzi o wszystkie te niedopracowane zabawki, w których bateria starcza na niecałą dobę. Taka wizja zegarka ma przyszłość, ale tylko wtedy, kiedy wymyślą baterię która wytrzyma co najmniej 30 dni. Nie chciałoby mi się codziennie podłączać zegarka do ładowarki, wystarczy że robię to z telefonami… dziękuję peace

19 Sierpień 2015 o 10:53
WojtekB69 Użytkownik

Śmiać mi się chce, jak czytam te wypowiedzi (poza pzy_pl). Mam Apple Watcha od dwóch miesięcy i uważam, że jest wart swojej ceny (kupiłem za 432$). Jeżeli kogoś stać polecam. Jeżeli kogoś nie stać, to niech się nie wypowiada, że badziewie, bo nie widział go na oczy.

Dla mężczyzny polecam jednak 42mm. W sprawie baterii - ładuję zegarek co dwa dni.

19 Sierpień 2015 o 11:06
boryspo Użytkownik

Albo po prostu sobie racjonalizujesz bezcelowe wydanie $432 ;)

(inb4 nie stać cię i dorabiasz sobie ideologię)

19 Sierpień 2015 o 11:16
WojtekB69 Użytkownik

Dla Ciebie bezcelowe, bo nigdy nie miałeś go na ręce. Ja go noszę od dwóch miesięcy i się z nim nie rozstaję.

Nosisz zegarek na ręce za 200zł ?? Przecież można kupić inny za 50zł i też będzie tak samo pokazywał godzinę?? Pisanie i gadanie bez sensu.

19 Sierpień 2015 o 11:23
paskuda Użytkownik

Tak czy inaczej zegarek ładowany co 1-2 dni jest nieporozumieniem i nie ma tu znaczenia kto go wyprodukował i za ile. Mógłbym sobie bez problemu takowy zakupić, ale nie po to zmieniałem telefon na taki, który ładuję co 7 dni, żeby się teraz pierniczyć z zegarkiem.

Innymi słowy racjonalizujesz mocno średni zakup.

19 Sierpień 2015 o 11:23
WojtekB69 Użytkownik

BTW dyskusja jak 10 lat temu na temat smartfonów. Bezsensowne, przepłacone i bezużyteczne gadżety – przecież telefony służą tylko do dzwonienia. A teraz?

19 Sierpień 2015 o 11:30
WojtekB69 Użytkownik

Jeśli kwestia ładowania telefonu (zegarka), jest dla Ciebie tak istotna, to jestem w stanie zrozumieć taką argumentację. Zegarek zdecydowanie nie dla Ciebie. Natomiast, jeśli komuś nie przeszkadza ładowanie telefonu co dwa dni, to nie rozumiem o co chodzi. Przecież stare Nokie ładowało się co tydzień. Dlaczego ich nadal nie używają.

BTW zegarek stawiam co drugi dzień wieczorem na stojaku i się ładuje. Zero problem. I tak nie śpię z zegarkiem

19 Sierpień 2015 o 11:40
czapla Użytkownik

Podstawowy problem tego zegarka to jego wygląd – on jest paskudny.

19 Sierpień 2015 o 11:58
boryspo Użytkownik

@WojtekB69: jakie realnie praktyczne zastosowanie ma taki zegarek? Odczytanie SMS-a albo maila bez wyciągania telefonu z kieszeni? Do czytania się nie nadaje. Do grania też nie. Filmu nie obejrzysz. Tekstu nie napiszesz. Muzyki wygodnie nie posłuchasz. Nawigacja w mieście wydaje się jakimś sensownym zastosowaniem, ale pewnie zabija baterię ekspresowo. Co zostaje?

Miałem niedawno niezły ubaw na spotkaniu. Wyciągamy komputery i podłączamy do gniazdek. Jeden z uczestników zdejmuje zegarek i też podłącza do gniazdka. Widok: bezcenny.

Może za 10 lat i takie zegarki dorobią się nowatorskich baterii i praktycznych funkcji. Póki co jest to próba wykreowania na siłę niszy, by wepchnąć konsumentom kolejny gadżet. Zwłaszcza, że rynek tabletów zaczął zwalniać.

19 Sierpień 2015 o 12:14
WojtekB69 Użytkownik

@boryspo: Kilka praktycznych zastosowań, które “ułatwiły mi życie”:

1. App Workout i Runtastic – używam do biegania i jazdy na rowerze. Po zakupie Apple Watch sprzedałem Garmina 610 (którego kupiłem bagatela za 1200PLN i służył TYLKO do biegania i roweru)

2. Odczytywanie SMS – dostaję około 50 SMS-ów dziennie (głównie zatwierdzanie przelewów elektronicznych). Nie muszę szukać (wyciągać z kieszeni) telefonu.

3. Odrzucanie rozmów telefonicznych – nie odbieram nieznanych mi numerów. Nie muszę szukać (wyciągać z kieszeni) telefonu.

4. Kalendarz – zsynchronizowany z iPhonem

5. App Maps.me / Mapy Apple – zsynchronizowane z iPhonem

6. App Onefootball – jako maniak ligi angielskiej mam wyniki na żywo. Nie muszę szukać (…..)

Wystarczy?? Oczywiście nie jest to gadżet niezbędny do życia. Natomiast napiszę jeszcze raz. Jeśli ktoś jest fanem jabłuszka i stać go na taki GADŻET, to jak najbardziej polecam.

19 Sierpień 2015 o 13:35
boryspo Użytkownik

Punkty 2-6 to dla mnie powielenie funkcji telefonu, który i tak mam zawsze pod ręką. Stąd nie widzę absolutnie żadnego powodu, by sobie zakładać na rękę dodatkowy kajdan, wystarczy jedna smycz w postaci komórki. Punkt 1 z telefonem jest niewygodny, tu widzę sens opasek sportowych, ew. takiego właśnie smartwatcha.

Czyli $432 za skrócenie dystansu z kieszeni do ręki. Myślę, że znalazłbym dużo więcej praktyczniejszych i ułatwiających życie zastosowań dla takiej kwoty.

19 Sierpień 2015 o 13:59
WojtekB69 Użytkownik

Podaj kilka praktyczniejszych i ułatwiających życie zastosowań dla takiej kwoty.

Co do biegania – za Garmina zapłaciłem 1200 zł, za Appla ok.1500. Wydaje mi się, że pkt. 1 wystarcza dla mnie aby kupić Appla

19 Sierpień 2015 o 14:08
mastyk Użytkownik

lepiej te pieniądze wpłać na jakąś fundację ratowania życia i odrzucaj połączenia na telefonie. za 20 lat ktoś o Tobie powie – uratował sto osób. a nikt o Tobie nie powie “odrzucił tysiąc rozmów” :) (wiem, z pewnością wpłacasz też na cele charytatywne)

19 Sierpień 2015 o 14:58
boryspo Użytkownik

@WojtekB69: jeśli lubisz przepłacać, to faktycznie wybór jest prosty. Ale przykładowo Jawbone UP kosztuje kilkaset złotych, jedynie nie ma ekranu, za to funkcji całkiem sporo.

I przyznam, że jednak mam problem z wyrzuceniem w błoto $432. Wszystko co mi przychodzi do głowy albo jest dużo tańsze, albo kompletnie zbędne, albo już to mam. Dla samej rozrywki mógłbym kupić sobie zestaw Lego Mindstorms, z dodatkowym zestawem silników powinno kosztować podobnie.

19 Sierpień 2015 o 23:42
gilmor Użytkownik

Czepiacie się gościa, że wywala pieniądze w błoto, bo to “Tylko skrócenie dystansu ręki do kieszeni” albo, że “JawBone kosztuje mniej, a nie ma tylko ekranu”.

Czy was pogięło?

Po kiego kupujecie smartfony, które ładujecie co dwa dni, a zdecydowana większość z was codziennie?
Przecież stara nokia trzyma ponad tydzień, a kalendarz papierowy kosztuje tylko kilka złotych. Tak, kiedyś ludzie ich używali i też jakoś żyli, a że wygodniej jest tego używać z telefonu to poszli na kompromis i teraz grzecznie ładują swoje smartfony przed pójściem spać.

W smarfonie masz gry powiadasz, gwarantuję że na bazarze kupisz ruskie gierki za znacznie mniejszą kasę.

A co do JawBone, to fakt ma wiele funkcji, ale nie ma ekranu, a przecież przeszedłeś na smarfone, żeby mieć kalendarz i gry w jednym urządzeniu, a nie w dwóch czy trzech. Jak chcesz dołożyć pulsometr, to nie koniecznie pragniesz mieć kolejny gadżet do kolekcji.

Smartwache to ewolucja a nie rewolucja, jeżeli porównujesz czas pracy na baterii do tradycyjnego zegarka, to mam dla Ciebię news’a, to nie jest zegarek, albo raczej, to nie jest tylko zegarek.

Uważasz, że to bez sensu, bo i tak wszędzie targasz ze sobą smartphona?
Hmmmm, to pewnie mało biegasz, bo tam jest to wyjątkowo niekomfortowe. Tak wiem, są specjalne opaski na ramię, ale zapewniam Cię, że po przebiegnięciu kilkudziesięciu kilometrów taka opaska naprawdę zaczyna być uciążliwa.

Oczywiście każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy chce wydać tyle kasy na urządzenie, które łączy te funkcje, czy też może lepiej poczekać, aż zaczną produkować tańsze, wytrzymalsze i dłużej pracujące modele. Z drugiej strony parę lat temu była fala narzekań, że zakup smartphone to wywalanie kasy w błoto, bo bateria trzyma tam góra 3 dni. Narzekali bo nigdy nie używali, a jak zaczęli to nagle się skończyło.

19 Sierpień 2015 o 23:48
maxam Użytkownik

Ewidentnie masz jakiś problem ze sobą. Nikt tu nie zamierza cię przekonywac do kupna. Nie rozumiem twojej misji zobrzydzenia tego produktu innym. Założę się, że po premierze iPhone podobnie go krytykowałeś. Jako minimaliście proponuję pozbyć się wszystkiego co nie jest ci niezbędne, łącznie z mieszkaniem, przeprowadzenie się do komuny podobnych ludzi (będzie tanio) i żywienie w śmietniku. Ludzie wyrzucają tyle pyszności do kubła, a w tych sklepowych znajdziesz przeterminowane prawdziwe rarytasy ;p  Po co przepłacać, skoro miżesz mieć za darmo? Ubranie też tam wygrzebiesz, ewentualnie za parę zł wychaczysz jakiegoś Bossa na wagę w lumpeksie. Doprawdy, nie qmam podobnych tobie ludzi z misją forsowania własnej opinii. Nie jesteś zainteresowany, to idź zrób coś pożytecznego zamiast marnować energię na bezcelowe komentarze.

19 Sierpień 2015 o 23:49
maxam Użytkownik

WojtekB69: Dzięki za merytoryczną wypowiedź z pierwszej ręki.

20 Sierpień 2015 o 00:05
boryspo Użytkownik

@maxam: zapiekło fanatyka Apple? Ołtarzyk dla Wielkiego Jabłka już rozłożony? Widzę, że nie wolno mieć innej opinii na temat tego produktu, niż zachwyt podszyty zdrową dawką fanatyzmu. Krytyka nie jest dozwolona i jest karana zakrzyczeniem na śmierć przez wyznawców.

Argumentów ad absurdum nie komentuję :)

20 Sierpień 2015 o 00:46
boryspo Użytkownik

@gilmor: jeszcze zapomniałem Tobie odpisać. Masz dużo racji, ale zapominasz o jednym: smartfony zawdzięczają sukces właśnie swojej uniwersalności, która jest olbrzymia i poziom tych funkcji wystarcza większości użytkowników. Dzięki temu dużo łatwiej pogodzić się z problemem słabej baterii oraz zaakceptować wielkość urządzenia (choć to akurat sprawa indywidualna). Opaski będą mieć swoją niszę, bo realizują jedną funkcję, ale robią to bardzo dobrze. Tak samo jak profesjonalne GPS-y też będą mieć się dobrze, aparaty fotograficzne będą nadal się sprzedawać, ludzie będą kupować profesjonalne dyktafony, itp.

A taki smartwatch czym się wyróżnia? Jedynie powiela niektóre funkcje istniejącego urządzenia, do tego robi to słabo i ma koszmarne wady. A kosztuje tyle, co urządzenie które “wspomaga”. Sorry, ja tego nie kupuję. Nie w tej postaci. Ale za połowę tej ceny, z baterią na co najmniej tydzień działania i w bardziej estetycznym opakowaniu – czemu nie, wtedy taki skracacz drogi do kieszeni będzie mieć więcej po stronie “Ma” niż “Winien”.

20 Sierpień 2015 o 03:23
maxam Użytkownik

Boryspo: Nie mam problemów z czytaniem negatywnych opinii, jeżeli tylko są merytoryczne. Powtórzę – masz chłopie jakieś kompleksy, bo póki co obrażasz i wyzywasz tu ludzi, tylko dlatego, że ośmielili się kupić sprzęt Apple, czy wypowiadać się pozytywnie na jego temat. To nie świadczy o tobie najlepiej. Używam produktów różnych marek, w tym Apple i nic ci do tego z jakich powodów. Nie masz prawa mnie oceniać i obrażać. Ja nie zaglądam do twojej kieszeni. Uświadom sobie, że jest grupa ludzi zainteresowanych smartwatchami, niezależnie od ich największej wady – krótkiej pracy na baterii. 99% użytkowników nie nosi ich na ręku cały dzień, więc problem ładowania potęgujesz na siłę. Dla ciebie to nie do zaakceptowania – ok. Nie musisz powtarzać tego pierdylion razy. WojtekB69 podał praktyczne zalety, które wykorzystuje na co dzień, a ty dalej swoją mantrę “mój smartfon oferuje więcej”. Podobnie jak w przypadku iPhone, kiedyś na ten rynek trzeba było wejść, pomimo istniejących ograniczeń technologicznych. To jednak z czasem się zmieni, podobnie jak cena. Tymczasem developerzy dostali sprzęt do ręki i mogą zwiększać jego użyteczność. Gdyby wszyscy ludzie mieli poglądy powobne go twoich, świat stałby w miejscu. Nikt nie zmusza nikogo do zakupu, ale istnieje spora grupa osób, którzy podobnie jak WojtekB69 kupi go głównie z myślą o apkach wspomagających trening, a dodatkowe funkcje potraktuje jako użyteczny bonus. Czy Apple Watch jest bardzo drogi? Myślę, że nie. Czy wart swojej ceny? To już musi każdy ocenić indywidualnie, bo ludzie mają różne potrzeby. Nie każdy uprawia sport.

19 Sierpień 2015 o 12:49
trashcan Użytkownik

Zapominacie,  albo nie wiecie o jednej dodatkowej rzeczy: od strony producenta podstawiwym zadaniem tego sprzetu jest zbieranie informacji o uzytkowniku.  Celem ich pozniejszej sprzedazy firmom reklamowym,  albo nie wiadomo komu.  Kto czyta (ze zrozumieniem) polityke prywatnosci?

A informacji mozna zebrac naprawde sporo,  chodzisz,  biegasz,  ile dziennie jestes aktywny fizycznie itp,  itd

19 Sierpień 2015 o 23:49
gilmor Użytkownik

Hmmm, ale naprawdę uważasz, że urządzenia innego producenta mają jakikolwiek inny cel?

Zdecydowana większość telefonów i smartwatch innych producentów działa na Androidzie od Google.
Wpisz sobie w ich przeglądarce, że szukasz np. jakiejś konkretnej lodówki, a później przyjrzyj się przez kilka najbliższych dni jakie podpowiedzi Ci się wyświetlają i to nie tylko na stronach Google, ale i Facebook oraz w innych serwisach.

Ktoś mądry napisał kiedyś: “telefon to urządzenie do inwigilacji, z dodatkową możliwością wykonywania połączeń głosowych”. Myślę, że można to spokojnie parafrazować do urządzeń typu smartwatch i naprawdę nie wierzę, żeby jakakolwiek marka robiła tutaj jakąś różnicę.

 

19 Sierpień 2015 o 14:04
qb4hkm Użytkownik

To tak jak z każdym sprzętem od Apple, kto nie miał/nie używał dłużej niż kilka godzin ten hejtuje.

19 Sierpień 2015 o 14:41
vert0 Użytkownik

Dla wszystkich fanboy’ów tej marki, proponuję nabrać nieco dystansu i obejrzeć ten filmik (a także pozostałe z tej serii).

 

Jedynym słowem w jabłku pracują mistrzowie marketingu, którzy potrafią sprzedać porównywalne urządzenia w cenach kilkukrotnie od siebie wyższych ze względu na logo, a do tego najczęściej niekompatybilne z innymi markami.

19 Sierpień 2015 o 23:58
gilmor Użytkownik

W zdecydowanej większości muszę się z Tobą zgodzić, ale urządzenia od Apple mają też swoje smaczki.

Przykładowo ładowarki do MacBooków są podpinane do laptopa za pomocą magnetycznych końcówek, a nie jak u innych producentów przy pomocy wtyków. No niby pierdółka, ale kilka lat temu przez krótki okres musiałem pracować na takim urządzeniu i doceniłem tą “pierdółkę”, kiedy horda moich słodkich dzieciaczków przemierzała salon kilkadziesiąt razy w ciągu dnia, niejednokrotnie zahaczając swoimi słodkimi stópkami o kabel od laptopa.

Przy innym sprzędzie musiałbym odkupywać powierzone mi urządzenie, bo za kablem ładowarki leciał cały by laptop, a przy MacBook’u wtyczka po prostu się odczepiała i tyle. Wstawałem i spokojnie szedłem ją ponownie podpiąć, bez chęci pacyfikacji moich szkrabów.

20 Sierpień 2015 o 00:03
maxam Użytkownik

Twoje ostatnie zdanie świadczy dokładnie o braku dystansu. Tak, Apple tworzy ekosystem. Ma to swoje wady, ale też mnóstwo zalet.  Trzeba być świadomym w co się wchodzi, bo inaczej marudzi się jak ty. Co do cen, to nie jest tak jak piszesz – porównaj ceny laptopów premium innych marek, do tych Apple. iPhone też nie specjalnie odstaje ceną od tych topowych konkurencji. Z tabletami to samo. Pewnie zaraz napiszesz, że porównywalne tablety na Androidzie w Biedrze można wyhaczyć za 300 zł…

23 Sierpień 2015 o 07:59
agata-solinska@o2.pl Użytkownik

Panowie, zajrzałam w komentarze do historycznej oferty licząc na merytoryczne opinie. Trafiła się jedna :-( Reszta to siłowa dyskusja. Czy już nikt nie jest w stanie zaakceptować jako jedynego powodu zakupu zwykłej chęci posiadania przedmiotu ? Chcę to mam ! Niezależnie od ceny, pracy baterii itp. ?! Bez tłumaczenia z wyboru, uzasadniania i bóg wie czego jeszcze, dla zwykłej przyjemności posiadania. Życzę wszystkim malkontentom dystansu, będziecie zdrowsi :-)

Przepraszamy, chwilowo nie masz możliwości umieszczania postów w tej dyskusji.